Planeta Lewobrzeże w Toruniu

Data:

Moi Drodzy,

Toruń, od ponad 10 lat, odwiedzam średnio raz w tygodniu. Ulicą Łódzką, która prowadzi wprost na tzw. „starą jedynkę” jeżdzę częściej z Torunia niż samą autostradą. Planetę Lewobrzeże mijam już ponad 4 lata, od samego początku jej otwarcia, a dopiero teraz do niej trafiłam. I trochę żałuję, że dopiero teraz, bo to fajne miejsce na mapie kulinarnej Torunia.

Po skorzystaniu z usług Planety Lewobrzeże można wyciągnąć jeden, zasadniczy wniosek. Nie trzeba inwestować majątku w wygląd wewnętrzny restauracji, żeby przyciągnąć klientów. Bo klienci do Planety walą „drzwiami i oknami”. Ale od początku.

Moi serdeczni przyjaciele, Marzenka i Tomek, w ramach wspólnego wyjazdu zaproponowali, jako destynację, lokal pod nazwą Planeta Lewobrzeże. Post tej restauracji wyświetlił im się na Facebooku. Spowodowało to ich zainteresowanie. Pytając wśród znajomych dowiedzieli się, że jest parę osób, które już tam trafiło. I polecają. Postanowiliśmy wybrać się wspólnie.

Lokal znajduje się przy ul. Łódzkiej. Parking to parę miejsc przed lokalem. W sumie mieliśmy szczęście znajdując jedno wolne, bo po tym jak weszliśmy do środka okazało się, że klientów mają nie mało. No właśnie, Drodzy Państwo, tłumy, tłumy, tłumy! Tak mogę określić ilość klientów w piątek wieczorem. Stolików dość sporo. Kelnerki przypisane do stolików. Do naszego przypisana była Marta (jak się okazało) czyli miła, uśmiechnięta i dowcipna dziewczyna.

Wybór w menu szeroki, choć Marta polecała dla naszej czwórki zestaw za 145 zł. Można było wzbogacić dodatkowo zestaw o kurczaka (nie jem wieprzowiny ani wołowiny). Piwko wybiera i bierze się samemu. Jedzonko, przy dużej ilości gości, dość szybko trafiło na nasz stół. Porcją zaproponowaną przez Martę najedliśmy się w czworo bez problemu! Jedyna rzecz, której mi brakowało w tym co skonsumowałam było to, że było za mało ostre. Jedyna! Reszta na sześć!

A wystrój? Wystrój proszę Państwa nie jest gwarancją odwiedzalności przez klientów. Tu wystrój jest prosty, żaden wyszukany i napewno nie za parędziesiąt tysięcy. Aby klienci wyszli zadowoleni potrzeba miłej i pomocnej obsługi, dobrego i niedrogiego jedzenia. I to moim zdaniem jest gwarancją tego, że wrócę tam z pewnością i inni klienci również.