Kto lepszy w ćwierćfinale? Zebraliśmy opinię 18 dziennikarzy, ekpertów oraz kibiców

Data:

Marek Szubski
Marek Szubski

Anwil pokona, Stal lepsza a w półfinale Trefl zmierzy się ze Stalą? O to jakimi wynikami zakończą się ćwierćfinały poprosiłem 17 dziennikarzy, ekspertów oraz kibiców. Zapraszam do lektury.

ANWIL WŁOCŁAWEK- SPÓJNIA STARGARD

Krzysztof Szaradowski – radio Anwil – Anwil – Spójnia 3 do 1
Wierzę, że Anwil jest w stanie osiągnąć jeszcze lepszy wynik i skończyć tę serię bez przegranego meczu, jednak szacunek do Spójni nie pozwala mi tak wytypować. Anwil ma na pewno mocniejszą ekipę Polaków, co bez wątpienia pozwala na łatwiejszą rotację Frasunkiewicz, w zasadzie może rotować Polakami bez straty jakości. Drugi element to przewaga Włocławian na obwodzie. Mnogość zawodników, którzy mogą, „odpalić” i seriami zdobywać punkty jest naprawdę duża Do tego Rottweilery mają najlepszą obrone ligi z Amirem Bellem na czele i mam nadzieję, że po powrocie Kalifa Younga wróci ona do pracy i jakości sprzed jego kontuzji. Jeśli dołożymy do tego dłuższą ławkę na której w zasadzie jest 12 gotowych do gry zawodników to wydaje się, że Anwil nie powinien stracić meczu. Tak jak napisałem jednak, Spójnia nie jeden mecz w tym sezonie wygrała z czołówką tabeli i na pewno trzeba być do końca skoncentrowanym.

Miłosz Romański – Gazeta Wyborcza Trójmiasto, Anwil – Spójnia 3:1
Dwa mocno broniące zespoły, spodziewam się fizycznej, twardej walki i wielu piłek stykowych. Anwil ma w swoim składzie sporą jakość, którą powinien wykorzystać. Z wracającym do gry Kalifem Youngiem Spójni może być ciężko się temu przeciwstawić.

Matteo Cazzulani – Basket Magazine, Szósty Zawodnik – Anwil Włocławek vs. Spójnia Stargard 3-2 Anwil
To druga para, która najbardziej mnie ciekawy w play-off po serii Trefl vs. MKS. Jest to pojedynek dwóch najlepszych obron ligi, z dwoma najmocniejszymi grającymi u siebie w domu. Właśnie home-court factor będzie w serii kluczowy: Anwil i Spójnia wygrają wszystkie mecze u siebie, a Włocławek zamyka serię 3-2 przed własną publicznością w Hali Mistrzów.

Damian Puchalski (Pokal) – PolskiKosz i Probasket – Anwil – Spójnia – 3-1
To wcale nie muszą być łatwe mecze dla Anwilu. Oba zespoły należą do ścisłej czołówki ligi pod względem obrony (szczególnie na obwodzie!) i wydaje się że losy serii są w rękach strzelców Anwilu. Stawiam, że nie w każdym meczu Anwil trafi „swoją” liczbę trójek, a mecze na niskich pułapach punktów będą otwierać szanse dla Spójni.

Rafał Darżynkiewicz – TVP Sport Anwil-Spójnia ​​3:1
Anwil zdecydowanym faworytem. Być może Spójni uda się determinacją wygrać jedno spotkanie. Sensacyjnych rozstrzygnięć w tej parze bym się nie spodziewał.

Grzegorz Szybieniecki – PLK w Liczbach na YouTube, Anwil – Spójnia 3:0 Dwie najlepsze obrony ligi, to bez dwóch zdań. Będą mecze brudne, fizyczne, wolne. Losy serii rozstrzygną więc popisy ofensywne, a po tej stronie parkietu, to Anwil powinien być duży lepszy (zwłaszcza za łukiem).

Michał Nagler – Anwil Online, Anwil – Spójnia 3:0 Anwil
Seria, w której przewaga jakości na każdej pozycji jest nie do pobicia. Nie będzie to może basket typu run&gun natomiast kilka smaczków każdy kibic odnajdzie. Niewątpliwie po powrocie Younga, lepszej grze Bella – zespół Spójni nie ma argumentów, by przechylić losy rywalizacji na swoją korzyść. Typuję 3:0 dla Anwilu

Wiktor Grudziński – PGE Spójnia – 3-2 Spójni
Dla mnie najbardziej sentymentalna para. Chciałbym żeby ta rywalizacja trwała od 5 spotkań. Mam świadomość jaką głębią składu dysponuje Anwil. Świadczyć może to, że zdecydowana część sezonu grał najrówniej i zajął sprawiedliwie pierwsze miejsce w tabeli. W Stargardzie szacunkiem podchodzimy to tej rywalizacji choć też widzimy swoje szanse. Dla nas planem jest przywieźć z Włocławka jedno zwycięstwo. Wiadomo że w play – off jest inna koszykówka ale ale to jest żywa prawda. Sami zastanawiamy się w klubie na jaki poziom możemy się wznieść żeby przejść do następnej rundy. Rozum jedno, a serce drugie ale to jest sport, wiele razy się przekonaliśmy się ze Dawid pokonuje Goliata i na to w tej rywalizacji liczymy.

Marcin Muras – Polsat Sport, Anwil – Spójnia 3:1
Anwil w ostatnich spotkaniach nie pokazywał się z dobrej strony, ale i tak jest faworytem w tej rywalizacji. Uważam jednak, że Spójnia wyrwie jedno spotkanie. W ubiegłym sezonie pokazali, że nie są gotowi na playoff ale w tym mam wrażenie, że będzie lepiej.  Podopieczni Sebastiana Machowskiego są teraz bardziej zbilansowanym zespołem. Jednak Anwil posiada więcej indywidualności. Będzie ciekawie. Nawet zastanawiałem się nad wynikiem 3:2 ale postawię jednak na 3:1.

Krzysztof Jóźwiak – statystyk meczów Anwilu Anwil Włocławek- Spójnia Stargard Szczeciński 3:0
Anwil ma szerszy skład i myślę że play off to czas weteranów i doświadczonych graczy a tych zdecydowanie więcej jest w naszym zespole…Kamil, Luk, Victor, Ziga, Garbacz grali w nie jednym spotkaniu o stawkę i to będzie decydujące. Poza tym mimo w dwóch równych spotkaniach w sezonie zasadniczym triumfował Anwil. X-factorem w tym spotkaniu może być Tomas Khizlink który ma duży potencjał w ataku i też już spore doświadczenie z innych lig

Karol Wasiek – z krainy NBA – Anwil – Spójnia 3:0

Tomasz Komosa – kibic, ekspert – Anwil – Spójnia 3:0
Anwil vs Spójnia mój typ łatwe 3:0, Stargard ma gorszy zespół niż rok temu, po kontuzji dobrego defensora Adama Brenka jeszcze słabiej to wygląda. Dlatego nie daję im żadnych szans z faworytem do mistrzostwa.

Joachim Przybył – Gazeta Pomorska – Anwil Włocławek – PGE Spójnia 3:1
Spodziewam się dość wyrównanych meczów, ale w kluczowych momentach zadecyduje więcej możliwości w obronie Anwilu i talent duetu Kyzlink – Sanders. PGE Spójnia wygra jeden mecz, nie wykluczam, że nawet pierwszy we Włocławku, ale to raczej wszystko.

Michał Tomasik – SuperBasket – Anwil – Spójnia 3:1
Sensacji tu nie będzie, ale też – czy dość regularne porażki włocławian w ostatnim czasie to faktycznie jedynie efekt braku Kalifa Younga? Nie do końca kupuję ten argument. Nie zdziwię się więc, jeśli Sebastian Machowski raz przechytrzy Przemysława Frasunkiewicza.

Piotr Wesołowicz – Sport.PL. – Anwil – Spójnia 3-0
Dla Anwilu celem jest złoto, więc w ćwierćfinale przejedzie przez Spójnia walcem. Schody zaczną się później.

Andrzej Person – ekspert, dziennikarz
Szanowni Kibice i miłośnicy basketu  z ul.Chopina i innych ulic!! Zgodnie z wieloletnią tradycją (w tym 5 razy zwycięsko, chociaż prezes Pszczółkowski uważa, że wygrałem tylko 4 razy ligę typerów – ale wybaczam mu z racji wieku) Oczywiście ochoczo przystąpiłem do rywalizacji.
Ponieważ zamierzam znów wygrać, to uczciwie przyznam, że stworzyłem team ekspertów, którzy mi podpowiadają, jednak nie mają bezpośredniego, zawodowego związku z basketem i  mam nadzieję, że p.Szubski zaakceptuje takie rozwiązanie
Moi doradcy:
1. Karol Arys – jeżeli jeszcze nie najlepszy, to wkrótce arbiter numer 1 w polskim futbolu. Wielki znawca nie tylko szczecińskiej koszykówki. Stawia na Anwil w finale
2. Maciej Grubba – syn Andrzeja, amator- piłkarz, miłośnik koszykówki trójmiejskiej. „Z bólem serca, ale stawiam na Anwil” – powiedział sopociani
3. Sławomir Piński – dyrektor klubu golfowego były koszykarz półamator na uczelni. Wygra King bo już pokonał kryzys i idzie po kolejny tytuł. Szkoda, że w półfinale z Anwilem, a nie w wielkim finale…
MOJE  TYPY:
Anwil – Spójnia 3:0
KING  –   Legia   2:3
Trefl   – Dąbrowa 3:0
Stal – Śląsk 2:3

Jacek Jakubowski – ekspert, były prezes PLK
Anwil-Spojnia – wygra Anwil.
Trefl -MKS – wygra Trefl,
King Legia – wygra King
Stal-Slask – wygra Stal
Na tym etapie play off nie powinno być niespodzianek i wyżej rozstawione ekipy powinny wykorzystać przewagę parkietu. Najbardziej zacięte mecze mogą być w parze King-Legia.

Marek Szubski – Szósty Zawodnik – Anwil vs Spójnia 3 – 0
Anwil chcąc grać w upragnionym finale musi z takimi zespołami jak Spójnia poradzić sobie w najszybszy możliwy sposób. Stawiam na 3-0 dla Anwilu po ,,błotnych” i ciężkich dla spotkaniach. Jak wspomniał trener Frasunkiewicz będzie to starcie dwóch najlepszych obron w lidze co było widać w ostatnim meczu w Stargardzie. Warto dodać, że w tej parze w dwumeczu w lidze padła najmniejsza liczba koszy ze wszystkich aktualnych par ćwierćfinałowych. Jeśli ktoś liczy na błysk gry ofensywnej to nie tutaj.

TREFL SOPOT- MKS DĄBROWA GÓRNICZA

Krzysztof Szaradowski – Radio Anwil – Trefl – MKS 3 do 1
Zdecydowanym faworytem tej serii jest Trefl, który gra zupełnie inna koszykówkę niż MKS. MKS to drużyna skupiająca sie głównie na ofensywie. To maszynka do zdobywania punktów, która bardzo często zbliża się lub przekracza barierę 100 oczek. Trefl bardziej skupia się na obronie, ma zawodników, którzy przewyższają w tym elemencie swoich rywali i myślę, że obrona będzie kluczowa w tej serii. Jeśli Trefl zatrzyma serie punktowe Dąbrowy to może spać spokojnie. Co ciekawe w obu meczach sezonu regularnego Trefl zagrał a grę MKS i zagrał ofensywnie przekraczając barierę 100 pkt a mimo tu wygrał.

Miłosz Romański – Gazeta Wyborcza Trójmiasto – Trefl – MKS 3:1
Trefl notuje najlepszą rundę zasadniczą od ponad dekady. Kibice zadają sobie pytanie – czy to jest ten sezon? Brak zespołu z Sopotu w czołowej “4” byłby ogromnym rozczarowaniem. Wydaje mi się, że szeroka rotacja umożliwi ekipie Żana Tabaka utrzymywanie dużej intensywności gry i ostateczne pokonanie MKS-u obroną.

Matteo Cazzulani – Basket Magazine, Szósty Zawodnik – Trefl Sopot vs. MKS Dąbrowa Górnicza 3-1
To prawdziwy hit polskiej Ekstraklasy: dwaj najlepsi trenerzy turnieju, z odmiennymi, filozofiami koszykarskimi, zmierzą się w prawdziwych „europejskimi derbach”! Z jednej strony, Žan Tabak i jego defensywa z hiszpańskim up-tempo, grą na post oraz solidną grą pod tablicami. Z drugiej strony, Boris Balibrea i jego katalonski „biegaj i strzelaj’ z szybkim tempem, obwodową ofensywą oraz solidnym ball sharing. Kto wygra? Sopot 3-1. Balibrea potrafi wygrać jeden spotkanie, ale Tabak będzie miał klucz do zwycięstwa, zwłaszcza poprzez agresywną obronę i grę wewnętrzna.

Damian Puchalski (Pokal) – PolskiKosz i Probasket – Trefl – MKS 3-0
Trefl – MKS – 3-0 W starciu dwóch zupełnie różnych ekip, stawiam na wyrachowanie w ataku i energię w obronie Trefla zdecydowanie powyżej szalonej koszykówki MKS. Kluczowe według mnie będą dwa pierwsze mecze w Sopocie. Przy ewentualnym 2-0, Trefl do Dąbrowy pojedzie po awans do półfinału.

Rafał Darżynkiewicz – TVP Sport – Trefl-MKS ​​​3:0
Tutaj stawiam na “mecz do jednej bramki”. Owszem widowiskowo grający MKS będzie chciał coś urwać, ale nie przeciwko Treflowi. Sopocianie marząc o najwyższych celach nie mogą tracić sił na dłuższą niż trzymeczową rywalizację z MKS-em

Grzegorz Szybieniecki – PLK w Liczbach na YouTube – Trefl – MKS 3:0
W sezonie, mimo dwóch meczów na warunkach MKS-u (szybkie tempo, wysoki wynik), dwukrotnie wygrał Trefl. Ciężko więc znaleźć argumenty za dąbrowianami, zwłaszcza że nie będą w stanie przeciwstawić się podkoszowyl Trefla (nie mają do tego personelu).

Michał Nagler – Anwil Online, Trefl – MKS 3 -1
Seria w której nie uważam by zagrożony był faworyt, pomimo słabszej ostatnio postawy Trefla. Radosna koszykówka MKSu, którą dobrze się ogląda, to za mało na zdyscyplinowaną grę Trefla, zwłaszcza w obronie. Krótka ławka MKSu nie pomaga, by móc myśleć o nawiązaniu długiej rywalizacji, natomiast spodziewam się, że ofensywny pociąg z Dąbrowy sprawi chociaż raz niespodziankę. Typuję 3:1 dla Trefla

Wiktor Grudziński – PGE Spójnia – Trefl – MKS 3-1
Moim zdaniem Trefl obok Anwilu jest najlepiej wyglądającym zespołem na ten moment na przestrzeli całego sezonu. Widać tam ręka Żana Tabaka który z problemami na początku sezonu ale konsekwentnie budował swój styl drużyny. Na pewno zespół jest bardzo zbilansowany. Każdy z zawodników który jest w rosterze może odpalić niezależnie czy jest starterem czy zmiennikiem. Po dojściu Grossela wygląda na to ze zespół jest optymalnie zbudowany na play-opff.
Dąbrowa była moim bardziej najbardziej pozytywnym zespołem który zaskoczył i jest w play-off. Widać rękę Balibrei. Zespół z Dabrowny charakteryzuje się mądra i szybką gra oraz nieprzewidywalną, opartą na indywidualnościach i tym swoim polotem mogą napsuć krwi Treflowi więc może być to dłuższa rywalizacja niż trzy mecze.

Marcin Muras – Polsat Sport, Trefl – MKS 3:0
Bardzo podobała mi się gra MKS-u w tym sezonie. Kto nie lubi ofensywnego basketu?  Ale zgubi ich defensywa. Mam wrażenie, że Trefl ma lepszą ławkę i to może okazać się kluczem. Ostatnie porażki Sopocian uznaję trochę za zasłonę dymną. Trefl który słynie z agresywnej obrony trafił chyba na najlepszego rywala jakiego mógł sobie wyobrazić. MKS oczywiście będzie walczył ale moim zdaniem skończy się na 3 spotkaniach.

Krzysztof Jóźwiak – statystyk meczów Anwilu – Trefl – MKS 3-1
Trefl Sopot – MKS Dąbrowa Górnicza 3 : 1. Trefl ma szerszy skład, bardziej doświadczonych zawodników i zawodników którzy mogą być liderami w poszczególnych meczach. Schenk, Zyzio, Grossell wygrali już nie jedno spotkanie a w dodatku dobrze odnajduja się w strategii Żana Tabaka. Poza tym Dąbrowa swoją grę opiera na ataku a to może dać im co najwyżej jedno zwycięstwo bo w play off obrona jest często kluczem do sukcesu i trudno wygrać serię tylko atakiem.

Karol Wasiek – z krainy NBA – Trefl – MKS 3-0

Tomasz Komosa – kibic, ekspert – Trefl vs MKS 3:2
Uważam że MKS może wygrać jeden mecz wyjazdowy, następnie powalczyć u siebie. Jednak „sajz” jest po stronie Trefla stąd Puzzle to biorą

Joachim Przybył – Gazeta Pomorska – Trefl Sopot – MKS Dąbrowa Górnicza 3:2
Trefl to najstabilniej grający zespół w sezonie zasadniczym, MKS stać z kolei na pojedyncze wielkie mecze, jeśli swój dzień mają strzelcy Garcia, Wilczek, Cabbil. Faworytem Trefl, ale widzę w tej parze potencjał na dłuższą serię i być może nawet niespodziankę.

Michał Tomasik – SuperBasket – Trefl – MKS 3:2
Boris Balibrea znalazł się w idealnej sytuacji, by próbować nieszablonowymi sposobami zaskoczyć rywala, który ma mocny, szeroki skład, ale też może wpadać w tarapaty, jeśli zostanie wpędzony w nerwowe końcówki. MKS już nic nie musi, a jak podkręci tempo i rzuty zaczną wpadać – w tej serii może się zrobić nadspodziewanie ciekawie. W Sopocie ciśnienie na sukces jest dużo większe. Ono nie zawsze pomaga. Szczególnie, gdy już u progu playoff na horyzoncie majaczą problemy zdrowotne kluczowych graczy

Piotr Wesołowicz – Sport.PL. – Trefl – MKS 3-0
Żan Tabak udowodnił swój trenerski kunszt i w play-off zaskoczy MKS czymś zupełnie nowym. Udział Dąbrowy w play-off już sam w sobie będzie nagrodą.

Marek Szubski – Szósty Zawodnik – Trefl vs MKS 3 – 1
Zmierzą się dwie zupełnie inne koncepcje koszykarskiej. Myślę, że szalona ofensywa i miejscami spontaniczność w ataku MKS-u może sprawić niespodziankę w Sopocie w meczu nr natomiast to będzie wszysko na co będzie stać zespół Borisa Balibrei w tej rywalizacji. Długa ławka sopocian i ,,spokój taktyczny’ Tabaka będzie górą.

STAL OSTRÓW vs ŚLĄSK WROCŁAW

Krzysztof Szaradowski – radio Anwil – Stal – Śląsk 2 do 3
Przed ostatnią kolejką sezonu regularnego przeczytałem w internecie wypowiedź jednego z kibiców Stali, który pisał o tym, że Śląsk jest na tyle silny, że jeśli zajmie 8 miejsce to będący na pierwszym miejscu Anwil powinien się go bardzo obawiać. I ja się z tym zgadzam. Nie wiem tylko czy ów kibic Stali jest zadowolony że to jego drużyna, a nie Anwil sprawdzi moc Śląska. Stal to znakomita drużyna, która mimo wielu perturbacji zdrowotnych cały czas utrzymywała wysoką formę i łatała wszelkie dziury w składzie. Zastanawiam się jednak jak funkcjonować będzie zespół trenera Urbana w długiej, męczącej serii i czy tych nadwątlonych sił na nią wystarczy. Śląsk w porównaniu ze Stalą ma niezwykle silną strefę podkoszową, co może być kluczem do sukcesu Wrocławian, którzy przypomnijmy niespełna miesiąc temu ograli Stal. To będzie niezwykle ciekawy i wyrównany pojedynek.

Miłosz Romański – Gazeta Wyborcza Trójmiasto – Stal – Śląsk 3:2
Stal w pełnym składzie to drużyna mistrzowskiego kalibru. Ojars Silins musi wyrzucić Angela Nuneza ze swojej strefy komfortu, z kolei Aigars Skele przyćmić poczynania Marka Klassena. Pięć meczów to nieco życzeniowy typ – chciałbym, aby ta seria nie skończyła się zbyt szybko.

Matteo Cazzulani – Basket Magazine, Szósty Zawodnik – Stal Ostrów Wielkopolski vs. Śląsk Wrocław 2-3 Śląsk
To pojedynek pomiędzy drużynami, które pokonały pewne niekorzystne dla nich sytuacje. Wrocław płacił za długie oczekiwanie podczas selekcji trenera w początku sezonu, a Stal walczyła z kontuzjami. Seria skończy się w piątym, decydującym meczu, w którym Śląsk wygrywa w Ostrowie. To sprawi, że Miodrag Rajković będzie grać w półfinale z Žanem Tabakiem w arcyciekawym pojedynku między trenerami z byłej Jugosławii.

Damian Puchalski (Pokal) – PolskiKosz i Probasket – Stal – Śląsk – 3-1
Śląsk pokazywał tyle twarzy w tym sezonie, że wciąż nie wiemy czego się po tym zespole spodziewać. Faworytem jest oczywiście Stal, ale jeśli wrocławianie będą potrafili wykorzystać swoje atuty, to co najmniej jedno zwycięstwo w tej serii nie będzie niespodzianką. Myślę też, że ta seria może „falować” i że mecze w Ostrowie Wlkp. niekoniecznie muszą być podobne do starć (lub starcia) we Wrocławiu.

Rafał Darżynkiewicz – TVP Sport – Arged BM Stal-Śląsk ​2:3
Śląsk krytykowany, zmieniany i trapiony kontuzjami dokonał niemal niemożliwego. Jest w ósemce i nic nie musi, ale może. Stad stawiam na niespodziankę w tej parze. Moim zdaniem Śląsk w play-off to będzie już inna drużyna, inaczej poukładana i z zaskoczenia weźmie półfinał. Kibice tak jednej, jak i drugiej drużyny nie będą się nudzić.

Grzegorz Szybieniecki – PLK w Liczbach na YouTube Stal – Śląsk 3:0
Miodrag Rajković tchnął nowe życie w Śląska, ale Stal jest zbyt mocna. Ostrowianie zastraszą agresywną obroną rozgrywających Śląska (a nie jest ich wielu) i wygrają tę serię.

Michał Nagler – Anwil Online, Stal vs Śląsk 3-1
Życzeniowo, mógł bym powiedzieć żeby było 5 spotkań, natomiast przy takiej degrengoladzie jaką prezentował zespól z Wrocławia nie spodziewam się, by pokonali zorganizowany basket pod okiem Skele. Zespół z Ostrowa pomimo przeciwności losu gra dalej świetnie, jest na fali, więc nie sądzę by ta seria trwała długo, pomimo też lepszej postawy WKSu. Typuję 3:1 dla Stali

Wiktor Grudziński – PGE Spójnia Stargard – Stal – Śląsk 3-2 Ostrów
Stal która moim zdaniem ma najsilniejszy roster pod koszem mimo tego iż odszedł(kontuzja) Damian Kulig ale dołączył Tomasz Gielo który może grać od pozycji 3 do 5 i takich zawodników, którzy mogą grać na kilku pozycjach jest w Ostrowie przynajmniej pięciu. Do tego są tam klasowi rozgrywający, którzy potrafią uruchomić zespół i dać im pozytywną energie oraz wziąć na siebie ciężar gry i być liderami.
Śląsk jestem przekonany, że nie będzie na straconej pozycji jeśli polska rotacja wejdzie na mistrzowski poziom. Jest Gołębiowski, Nizioł, Wiśniewski, myślę ze to są zawodnicy którzy jak dadzą pozytywna energie na play-off plus ,,mindset” który zbudował w nich trener Rajkovivc stawia Śląsk w tej rywlaizacji jako zespół który może pokusić się o niespodziankę i nawet myśleć o przejściu Ostrowa. Kluczem jest w postawie Śląska trener Rajković który dął wiarę zawodnikom że ten sezon może nie być stracony.

Marcin Muras – Polsat Sport – Stal – Śląsk 3:0
Bardzo chciałbym aby w tej rywalizacji było 5 spotkań, ale moim zdaniem na chceniu się tylko skończy. Jakość graczy obwodowych i strzelców przemawia na korzyść Stalówki. A ponieważ zawsze uważam, że to jest kluczowe myślę, że Stal to wygra gładko. Zastanawiam się co trener Rajković wymyśli i gdzie będzie szukał swoich przewag pod koszem. Pytanie kluczowe czy zagra Marek Klassen. Jeśli nie WKS jest bez szans, jeśli zagra to tkli się iskierka nadziei ale mimo to stawiam 3:0 na Ostrowian

Krzysztof Jóźwiak – statystyk meczów Anwilu – Stal Ostrów Wielkopolski- Śląsk Wrocław 3:2
To będzie bardzo wyrównana para i w każdym meczu decydować będzie dyspozycja dnia. Bliskość miast i pełne hale bo zarówno w Ostrowie jak i Wrocławiu będą komplety spowoduje, że będzie gorąco na boisku i na trybunach. Każdy z zespołów ma swoje atuty ale tez wazne bedzie w serii w jakich składach oba zespoly wystąpia. Bo i jeden i drugi zespół ma sporo kontuzji. Napewno Stal ma mocniejszy obwód z Belinauskasem i Skele na czele ale Śląsk może mieć przewagę pod koszem bo i Parakhouski jaki i grający ostatnio bardzo dobrze Miletic mają większą moc pod tablicami. Trener Rajkovic może czymś zaskoczyć drużynę Stali dlatego spodziewam się bardzo wyrównanej rywalizacji a o końcowym wyniku zadecyduje przewaga boiska. Chociaż wynik odwrotny 1:3 lub 2:3 tez nie będzie zaskoczeniem. Kluczowi gracze Skele – Miletic

Karol Wasiek – z krainy NBA – Stal vs Śląsk 3-1

Tomasz Komosa – kibic, ekspert – Stal vs Śląsk 3:2
Uważam że każda drużyna obroni swój parkiet, zatem wychodzi awans Stali w pięciu meczach.

Joachim Przybył – Gazeta Pomorska – Stal Ostrów – Śląsk Wrocław 3:1
Śląsk potrafił wygrać kluczowy dla siebie mecz w Sopocie, ograł niedawno pewnie Stal u siebie, ale w serii trudno mu będzie odpowiedzieć na przewagę fizyczną Stali niemal na każdej pozycji.

Michał Tomasik – SuperBasket – Stal – Śląsk 3:0
Wrocławianie w tym sezonie już zdobyli swoje mistrzostwo – ratując w ostatniej chwili awans do playoff i resztki opinii „zespołu z ligowej czołówki”. W tym zespole jest sporo talentu, lecz nie widzę wciąż zrębów drużyny, która mogłaby ruszyć do walki w serii playoff z tak wymagającym rywalem. Sweep dużo bardziej prawdopodobny niż mecz nr 5.

Piotr Wesołowicz – Sport.PL. – 3-1 dla Stali
Śląsk pod wodzą trenera jest odmieniony ale wciąż chimeryczny. Na budowaną cierpliwie Stal to może nie starczyć.

Marek Szubski – Szósty Zawodnik – Stal vs Śląsk 2-3
Stal to chyba najbardziej poukładany zespół w lidze. Wielkim ich mankamentem jest jednak wąska ławka rezerwowych oraz polskiego rosteru. Mają wszystko by wygrać trzy pierwsze spotkania. Jednak jeśli tego nie uczynią mogą mieć z każdym kolejnym meczem coraz więcej problemów. Myślę, że Śląsk, który wrócił z dalekiej podróży pod wodzą Rajkovicia uwierzył w swój potencjał i z pomogą ławki po emocjonujących i pełnych zwrotów akcji spotkań ostatecznie przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Powiem szczerze, że biorąc pod uwagę ,,ostrowski spokój” w budowaniu zespołu przez trenera Urbana na przestrzeni całego sezonu będzie to nieuczciwe. Jednak wiosenna koszykówka wszystko weryfikuje.

KING WILKI MORSKIE SZCZECIN vs LEGIA WARSZAWA

Krzysztof Szaradowski – radio Anwil – King – Legia 2 do 3
Nie ukrywam, że tutaj kompletnie nie wiedziałem jak mam postawić, bo jest to dla mnie jednak z dwóch par gdzie wynik może być zupełnie odwrotny od przewidywanego. King broni tytułu i ma przewagę parkietu ale Legia jest w ogromnym gazie i zapomniała już jak smakuje gorycz porażki. Rywalizacja zapowiada się genialnie. Pytanie czy King będzie w stanie wykorzystać wszystkie swoje zalety oraz czy Cuthbertson i Meier wrócą do formy sprzed roku. Niezwykle ciekawy pojedynek rozgrywających Jacksona i Mazurczaka, moim zdaniem ze wskazaniem na Kinga. Legia ma jednak Vitala i to on może być X-factorem w tym pojedynku, dlatego ostatecznie stawiam na drużynę ze stolicy.

Miłosz Romański – Gazeta Wyborcza Trójmiasto, King – Legia 2:3
Doskonałe starcie! Spokój i stalowe nerwy Andrzeja Mazurczaka kontra solowe popisy Christiana Vitala, do tego wyśmienite potyczki na ławkach trenerskich. Czy to będzie ćwierćfinał pokroju tego sprzed roku – z udziałem Wilków i Anwilu? Jest na to spora szansa! Stawiam na Legię ze względu na mnogość opcji dla trenera Popiołka.

Matteo Cazzulani – Basket Magazine, Szósty Zawodnik – Wilki Morskie Szczecin vs. Legia Warszawa 3 – 1
W serii, gdzi teren domowy ma mniejsze znaczenie, Wilki Morskie wygrają przynajmniej jeden mecz u siebie. To będzie dawało Mistrzom Polski pewność, aby pokonać Legię jeszcze dwa razy w przebiegu serii. Szczecin wyeliminuje Warszawę i w półfinale zmierzy się z Anwilem. Gdzie ze strony włocławian będzie czekać ich zemsta za ubiegłoroczny ćwierćfinał.

Damian Puchalski (Pokal) – PolskiKosz i Probasket – King – Legia 3 – 2
Zdecydowanie najciekawsza para ćwierćfinałów, w której 5 meczów traktuje bardzo „życzeniowo”. Jeśli jednak zespół ze Szczecina lub Warszawy zakończyłby serię po 3 wyrównanych meczach, nie będzie to wielką sensacją. Delikatne wskazanie na Kinga z uwagi na ich mistrzowskie doświadczenia z zeszłego sezonu, atletyzm po obu stronach parkietu i nieco bardziej równomiernie rozłożone akcenty w grze ofensywnej.

Rafał Darżynkiewicz – TVP Sport – King-Legia ​​​3:2
Najbardziej wyrównana para. Ostatnie sezonu zasadniczego i dyspozycja zespołu ze stolicy wskazują w nich upatrywać półfinalisty, ale… King to mistrz Polski i wreszcie kilka meczów zespół Arkadiusza Miłoszewskiego powinien zagrać na najwyższym poziomie w defensywie. Atut parkietu po stronie szczecinian, więc stawiam na Kinga.

Grzegorz Szybieniecki – PLK w Liczbach na YouTube – King – Legia 1:3
Dla mistrzów Polski Legia to strasznie niewygodny rywal. Warszawianie mają odpowiedzi na atuty Kinga i jeśli tylko Christian Vital znajdzie sposób na Zaca Cutherbtsona, to Legia wygra tę serię.

Michał Nagler – Anwil Online – Wilki vs Legia 3 – 2
King – Legia Tutaj spodziewam się 5 meczowej serii, oba zespoły w której przegrany będzie musiał traktować sezon jako hmmm…kompromitację? Mimo lepszej gry Legii uważam, że przewaga lepszych zawodników wysokich w Kingu jest właśnie na wagę awansu. Uważam, że jeśli zespół Kinga znajdzie sposób na mocne ograniczenie Vitala to seria potrwa szybciej niż zakładane 5 spotkań. Typuję 3:2 King

Wiktor Grudziński – PGE Spójnia Stargard – King Wilki Morskie – Legia Warszawa 3-2
Dwa najbardziej zbliżone do siebie zespoły, które posiadają wielkie indywidualności w postaci znanych koszykarzy w naszej lidze. Do tego trenerów którzy wciąż są na dorobku ale z wielkim nadziejami jeśli chodzi o trenerów polskich. Ta również rywalizacja dwóch przyjaciół, dwóch warszawiaków którzy wychowywali sią na koszykówce. W Kingu Mazurczak, Cuthbertson w Legii Vital oba zespoły mają ogromną siłę w ataku i myślę, że na przestrzeni całego sezonu ani Wilki ani Legia nie weszli na swój optymalny poziom i czuje, że w tej rywalizacji to nastąpi i będzie to bardzo ciekawych pięć emocjonujących spotkań.

Marcin Muras – Polsat Sport – King Szczecin vs Legia Warszawa 3 – 2
Długo by rozmyślać co może zdarzyć się w tej parze. Uważam, że jeśli Stołeczni
chcą wygrać rywalizację muszą, powtarzam muszą, wtgrać jeden z dwóch
pierwszych meczów. Mistrzowie Polski są trudni do rozszyfrowania w jakiej sa
obecnie formie. Przewaga parkietu, czy ma znaczenie? Może wydawać się, że nie,
bo słabo grali w tym sezonie w domu ale moim zdaniem jednak ma. Nie zdziwię się
też jak Cathberson zajmie się Vitalem. Pod koszem też Szczecinianie są mocni. Daje
3:2 dla Kinga ale wiem że każdy inny rezultat jest możliwy. Nawet 3:0 dla Legii.

Krzysztof Jóźwiak – statystyk meczów Anwilu – King Szczecin – Legia Warszawa 3:2
To jest moim zdaniem najbardziej wyrównana para ale jeśli King wygra 3:0 lub przegra serie np 1:3 tez nie będzie dla mnie zaskoczeniem. King będzie miał przewagę pod tablicami bo i Udeze, Cuthbertson mają większą moc pod koszem od centrów i skrzydłowych Legii. W dodatku Mazurczak który bardzo dobrze czuje się w Szczecinie i kolejny sezon jest kluczowym zawodnikiem ligi będzie napewno wiodacą postacią tej serii. Siłą Legii jest przede wszystkim obwód.. Jackson, Vital, Holman, Cowels są bardzo dobrymi strzelcami i każdy z nich może być liderem w poszczególnych spotkaniach. Myślę, że większość spotkań w serii będzie rozstrzygać się w ostatnich minutach i sekundach. Tu przewaga boiska nie będzie miała znaczenia i każdy może wygrać spotkanie na wyjeździe. Kluczowi gracze Mazurczak – Vital ale ważne rolę odegrają napewno Cuthbertson i Jackson

Karol Wasiek – z krainy NBA – Wilki vs Legia 3-2

Tomasz Komosa – kibic, ekspert – King vs Legia 2:3
Najciekawsza dla mnie para, typuje że trener Popiołek zrobi w tym sezonie coś extra tzn. po wywalczeniu Pucharu Polski wyeliminuje mistrza Polski. Zakładam, ze Legia wygra jeden z dwóch pierwszych meczów w Szczecinie i ten ostatni piąty.

Joachim Przybył – Gazeta Pomorska – King Szczecin – Legia Warszawa 3:2
Najtrudniejsza para do wytypowania. To może być pięć niesamowicie wyrównanych i ciężkich meczów. Atutów w obu zespołach mnóstwo, ale zadecyduje jednak większe doświadczenie Arkadiusza Miłoszewskiego. Ubiegłoroczna seria z Anwilem pokazała, że potrafi sobie radzić z takimi wyzwaniami

Michał Tomasik – SuperBasket – King – Legia 2:3
Rok temu King zagrał w ćwierćfinale przedwczesny finał z Anwilem, tym razem – z całym szacunkiem dla lidera tabeli z Włocławka – historia może się powtórzyć. Nie byłbym szczególnie zdziwiony wygraną mistrzów Polski, ale jeśli Marcel Ponitka i Christian Vital z pomocą kolegów z zespołu uwypuklą jak mocno King jest uzależniony od Andrzeja Mazurczaka, ta seria może się równie dobrze zakończyć już w Warszawie.

Piotr Wesołowicz – Sport.PL. – Wilki vs Legia 2-3
Trener Popiołek powiedział Karolowi Waśkowi, że Legia gra dziś najlepiej w Polsce ale play-off to zupełnie inny rozdział. Zgadzam się ale wierzę, że Legia udowodni swoją moc już w pierwszej rundzie.

Marek Szubski – Szósty Zawodnik – 3-2 dla Wilków Morskich
Wilki podobniej jak rok temu znów są atletyczne, mają do tego szeroką 12 osobową rotację zawodników w której na próżno szukać słabych stron. Legia wciąż jest na fali wznoszącej i z pewnością napsuje wiele krwi mistrzom polski. Będzie to w przeciwieństwie do pary Anwil-Spójnia efektowana rywalizacja w której przewiduje 5 spotkań. Taka koszykarska przeciwwaga gdyż jak wiemy, obie pary będę swoje mecze rozgrywać jednego dnia. Półfinał to będzie jednak zupełnie inna historia.

A tak wraz z Matteo typowaliśmy w programie nagrywanym w poniedziałek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

spot_img

Ciekawoski

Informacje
WLC24TV

Włocławianie wnioskują o lepszą komunikację – petycja o większą liczbę kursów MPK

W ostatnich dniach do Urzędu Miasta Włocławek wpłynęła ważna...

Rewitalizacja i przebudowa ul. 3 Maja: miasto rozmawia z mieszkańcami i przedsiębiorcami

Rewitalizacja w teorii jest prosta: odnawiamy, porządkujemy, ożywiamy. W...

WOŚP 2026 we Włocławku – rekordowa zbiórka, bulwary pełne ludzi i zimowa aura

W niedzielę 25 stycznia 2026 roku Włocławek znów pokazał,...

Tunel pod linią kolejową i nowe połączenie Okrzei–Węglowa. Miasto rusza z konsultacjami

Włocławek wraca do tematu, który może realnie zmienić codzienną...