W początkowej fazie meczu Astoria wyglądała na zagubioną. Bydgoszczan w grze trzymał jedynie Karol Gruszecki, który zdobył 7 z 12 punktów swojej drużyny. ŁKS dominował w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła prowadząc po pierwszej kwarcie 10 oczkami i wydawało się, że ten mecz będzie kopią sobotniego starcia, nic bardziej mylnego. W drugiej kwarcie gospodarze pokazali, że tanio skóry nie zamierzają sprzedać i odrobili wszystkie straty doprowadzając na koniec kwarty do remisu po 36. Do Gruszeckiego ofensywnie włączył się Kamiński oraz Kędel. Po stronie ŁKS-u punktował duet Ponitka Collins.
Po zmianie stron pierwsze 5 minut bardzo szarpanej i błotnej koszykówki. Oba zespoły do swojego dorobku dołożyły jedynie… po 3 oczka. W drugiej części kwarty do gry włączył się Jakub Andrzejewski. Wychowanek TKM-u Włocławek na boisku był wszędzie. W tej części meczu zdobył 8 punktów trafiając 2 trójki. Kuba jednak prócz punktów pokazał coś jeszcze – wolę walki, którą zaraził cały zespół. Swoje punkty rzucił również ,,profesor” Gruszecki.
Czwarta kwarta to dalszy pokaz gry podopiecznych Grzegorza Skiby. Kibice zgromadzeni w Grupa Moderator Arena do końca spotkania oglądali Astę w swojej najlepszej wersji. Bydgoszczanie IV kwartę podobnie jak III wygrali 10 oczkami a cały mecz dwudziestoma. W ostatniej odsłonie dla Astorii punkty zdobywał głównie Kamiński oraz weteran Michał Chyliński. Po stronie gości punktowali Motylewski oraz Carlos.
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz vs ŁKS Coolpack Łódź 84:64 (12:22, 24:14, 23:13, 25:15)
Punkty dla Astorii: Gruszecki 22(3×3) 5as,9zb, Kamiński 14(3×3), Kędel 13(1×3), Zdnrzejewski 12(2×3), Kimbrough 9(2×3), Chyliński 9(1×3), Kemp 5,8zb
Po meczu odbyła się pomeczowa konferencja prasowa

Teraz rywalizacja przenosi się do łódzkiej Sport Arena Łódź im. Józefa ,,Ziuny” Żylińskiego. Mecze numer 3 i 4 odbędą się w sobotę i w niedziele. Początek obu spotkań o godzinie 19.00. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw więc mecz niedzielny może być ostatnim. Natomiast jeśli po meczach w Łodzi będzie remis to do decydującego starcia dojdzie 27-go maja w Bydgoszczy.
Poniżej fotorelacja z meczu autorstwa Rafała Sobierańskiego
Marek Szubski 


