W ubiegły weekend w Sport Arena Łódź im. Józefa ,,Ziuny” Żylińskiego obyły się dwa spotkania finałowe Bank Pekao Pierwszej Ligi Meżczyzn. W sobotę po bardzo wyrównanym spotkaniu górą byli goście z Bydgoszczy, którzy wygrali 74:81. Zwycięstwo okupione niestety kontuzją wysokiego gracza Astorii. Meczu nie zakończył rezerwowy center Patryk Kędel.
Mecz nr 4 miał podobny przebieg jak spotkanie nr 2 w Bydgoszczy. Spotkanie było wyrównane do przerwy a w III kwarcie inicjatywę przejęli gospodarze pojedynku czyli w tym przypadku ,,grający z nożem na gardle” ŁKS. Łodzianie wykorzystali, krótszą w tym spotkaniu ławkę Astorii. Jedyny środkowy Adam Kemp miał pod koszem ciężkie zadanie. Po stronie gości dwucyfrową zdobycz punktową miało tylko trzech graczy tj. Kamiński, Gruszecki oraz Nowakowski natomiast gospodarze posiadali takich graczy pięciu (Ponitka, Carlos, Grudziński, Lewandowski oraz kapitan zespołu Norbert Kulon).
Na konferencji prasowej trener Astorii Grzegorz Skiba oznajmił iż w środę prawdopodobnie Patryk Kędel również nie zagra. Bydgoszczanie jednak nie składają broni i wydaje się, że to właśnie oni będą faworytami decydującego starcia w Bydgoszczy.
ŁKS Coolpack Łódź vs Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 88:69 (15:20, 21:18, 21:13, 26:18)
Punkty dla ŁKS-u:
Ponitka – 20 (2×3), Kulon 13 (2×3), Grudziński 12 (2×3), Lewandowski 11 (1×3), Motylewski 3 (9zb), Maćkowiak 3 (1×3), Urban 2, Sewioł 2 (7zb), Kolasiński 1, Keller 1
Punkty dla Astorii:
Kamiński 20 (2×3), Nowakowski 16 (4×3), Gruszecki 12 (2×3), Chyliński 8 (1×3), Kemp 7 (6zb), Andrzejewski 2, Kimbrough 2, Ptak 2
Po meczu odbyła się tradycyjna konferencja prasowa:

Decydujący mecz numer 5 odbędzie się w środę o 19.00 w Grupa Moderator Arena w Bydgoszczy.
Poniżej galeria z niedzielnego starcia w Łodzi
Marek Szubski


