Są filmy, które prowadzą widza za rękę. „Umrzeć powtórnie” robi dokładnie odwrotnie.
To historia pełna tajemnic, niedopowiedzeń i zwrotów akcji, które sprawiają, że do samego końca nie wiadomo, komu można ufać. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, a kolejne odkrycia powodują, że wcześniejsze wydarzenia nabierają zupełnie nowego znaczenia.
To propozycja dla widzów, którzy lubią być zaskakiwani i nie oczekują prostych rozwiązań podanych na tacy.
Jeżeli w weekend szukacie klimatycznego thrillera z nutą psychologicznej gry, „Umrzeć powtórnie” może być strzałem w dziesiątkę.


