Fortitudo, Forli: szalona końcówka we włoskiej Serie A2!

Data:

Matteo Cazzulani. fot. Rafał Sobierański
Matteo Cazzulani. fot. Rafał Sobierański

Utrata pierwszego miejsca w tabeli w ostatnich minutach ostatniego meczu zakończonego dogrywką to charakteryzowało pierwszą fazę włoskiej Serie A2, gdzie Fortitudo Bolonia, w ostatniej kolejce , straciło fotel lidera Grupy Czerwonej na rzecz Forlì.

Porażka po dogrywce na wyjeździe z Scaligerą Werona byłych zawodników z polskiej ligi – Gabe DeVoe i Kamari Murphy po 17-punktowym powrocie w czwartej kwarcie (73:70 AOT) oraz zwycięstwo Forlì u siebie nad Triestem (92:64) to wszystko sprawiło, że Fortitudo straciło nieoczekiwanie pierwsze miejsce w zaledwie… 10 minut.

Ostatecznie z 17 zwycięstwami i 5 porażkami na koncie, Fortitudo zamknęło pierwszą fazę Serie A2 jako druga najlepsza drużyna Grupy Czerwonej, podczas gdy Forlì, z 18 wygranymi i 4 porażkami, zakończył pierwszą fazę ligi na pierwszym miejscu.

Ze sportowego punktu widzenia, sytuacja doskonale wpisuje się w tradycję Fortitudo polegającą na przegrywaniu trofeów i zamykaniu turniejów na drugim miejscu z lokalnymi rywalami.

W latach 90. i na początku XXI wieku, Bolonia kilkakrotnie przegrywała serię finałów z miejskimi rywalami Virtusem i lokalnymi konkurentami, takimi jak Treviso i Siena.

Co ważniejsze, „szalona końcówka” pierwszej fazy Grupy Czerwonej Serie A2 jeszcze bardziej zaostrzył lokalną rywalizację między Fortitudo a Forlì, która przez ostatnie dziesięciolecia zapewniała ekscytujące konfrontacje zakończone niesamowitymi wynikami.

„Zaangażowanie w obronie”

Przez niemal całą pierwszą fazę ligi, Fortitudo stanowiło najbardziej pozytywną niespodziankę, grając znacznie powyżej oczekiwań.

Pomimo mniejszego budżetu i mniejszej ilości czasu do zgrania się w porównaniu z innymi głównymi pretendentami, drużyna z Bolonii stworzyła przyzwoity skład, który rozpoczął sezon z ośmioma zwycięstwami z rzędu. Fortitudo grało z pokorą i determinacją.

Oprócz prezydenta Stefano Tedeschiego i wiceprezydenta Teomana Alibegovicia, trener Attilio Caja, dzięki swojemu solidnemu doświadczeniu i dyscyplinie taktycznej opartej na solidnej obronie, odegrał kluczową rolę w sukcesie Fortitudo.

Tak naprawdę, Bolonia zamknęła pierwszą fazę z drugą najlepszą obroną Serie A2, z 70,9 punktów straconych na mecz i 103,0 punktów zdobytych na 100 obron, oraz piątą najlepszą defensywą ligi, z średnio 7,1 przechwytami na mecz.

„Zespół od samego początku był nieustannie zaangażowany w rywalizację poprzez ciężką i poważną pracę na siłowni” – oświadczył to główny trener Caja, odpowiadając Damiano Montanariemu z Corriere dello Sport, po ostatnim meczu Fortitudo u siebie z United Eagles Cividale.

„Nastawienie zespołowe”

Z czwartą najlepszą obroną Serie A2, i drugą podkoszową siłą, Forlì, które skompletowało skład gotowy do walki o awans do Serie A, wykazało się niezwykłą cierpliwością oraz doświadczeniem i konsekwencją przez całą pierwszą fazę rozgrywek. Pokonując u siebie pretendentów do tytułu, takich jak Werona i Triest, oraz APU Udine na wyjeździe w ostatnich meczach pierwszej fazy. Ponadto Forlì, udowodniło, że jest solidnym zdespołem i również zasługuje na czołowe miejsca w rankingach.

„Jesteśmy dobrze zintegrowanym składem o zbiorowym sposobie myślenia, który nie pozwala na porównywanie nas z naszymi przeciwnikami. Wyjazdowe zwycięstwo w Udine dało nam dodatkowe morale do pokonania Triestu i zdobycia w ten sposób pierwszego miejsca w rankingach” – powiedział nam weteran Forlì Daniele Cinciarini.

Historia polityczna i koszykarska nowoczesność

Rywalizacja między Bolonią a Forlì rozpoczęła się w VI wieku, kiedy Longobardowie i Bizantyjczycy dzielili władzę polityczną nad Emilią-Romanią, a rozwinęła się w okresie średniowiecza.

Wówczas, miasto Emilia było twierdzą stronnistwa Gwelfów, podczas gdy miasto Romanii było głównym ośrodkiem Gibelinów w północnych Włoszech.

Z koszykarskiego punktu widzenia, rywalizacja pomiędzy Fortitudo i Forlì osiągnęła punkt kulminacyjny w sezonie 2009–2010.

Wtedy, obie drużyny rywalizowały na szczycie trzeciego poziomu turnieju we Włoszech (Serie A Dilettanti) poprzez serię ekscytujących bezpośrednich konfrontacji i rozdzierające serce wyniki.

Po dwukrotnej porażce z Forlì w sezonie zasadniczym, Fortitudo zemściło się wygrywając finał Serie A Dilettanti Cup.

Potem, obie drużyny zakończyły pierwszą fazę turnieju na pierwszym miejscu, ze wspólnym bilansem 24-4.

Następnie, w fazie play-off, Fortitudo i Forlì zmierzyły się w finale o awans do Serie A2, gdzie Bolonia spektakularnie triumfowała. Wtedy to w ostatnim, piątym meczu serii finałowej rozgrywanym w Forli, Matteo Malaventura trafił do kosza w ostatniej sekundzie spotkania.

Matteo Cazzulani 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

spot_img

Ciekawoski

Informacje
WLC24TV

Włocławek po finale WOŚP: liczby, emocje i perspektywy miejskie

Choć wydarzenia związane z 34. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej...

Włocławianie wnioskują o lepszą komunikację – petycja o większą liczbę kursów MPK

W ostatnich dniach do Urzędu Miasta Włocławek wpłynęła ważna...

Rewitalizacja i przebudowa ul. 3 Maja: miasto rozmawia z mieszkańcami i przedsiębiorcami

Rewitalizacja w teorii jest prosta: odnawiamy, porządkujemy, ożywiamy. W...

WOŚP 2026 we Włocławku – rekordowa zbiórka, bulwary pełne ludzi i zimowa aura

W niedzielę 25 stycznia 2026 roku Włocławek znów pokazał,...