Po trzech spotkaniach ćwierćfinałów play – off tylko w parze szczecińsko-włocławskiej trwa walka o wejście do strefy medalowej.
Faworyzowana Stal Ostrów oraz Legia Warszawa z kwitkiem (3-0) odprawili swoich rywali ze Słupska oraz Stargardu. Mistrz Polski z Wrocławia potrzebował tylko spotkania więcej by udowodnić swoją wyższość nad Treflem Sopot. Podopieczni Żana Tabaka wygrali wyjazdowy mecz nr 2 po czym przegrali dwa razy we własnej hali. Czy tak samo potoczy się rywalizacja Wilki vs Anwil ?
W trzecim bardzo fizycznym i miejscami ,,błotnym” spotkaniu można było odnieść wrażenie, że włocławianie odczuwają skutki wojaży Europejskich (zwieńczonych oczywiście zdobyciem pucharu FIBA) Momentami nie nadążali w obronie a w końcówce spotkania brakowało wykończenia (pudła Sobina oraz Moora spod kosza)

Biorąc jednak pod uwagę trzy rozegrane spotkania ćwierćfinałowe to mniej wyeksploatowani przed dzisiejszym starciem powinni być liderzy włocławian. Rekordzista Luke Petrasek spędził na boisku 95 minut. Pozostali jego koledzy nie zbliżyli się nawet do bariery 80, a jedynie Kamil Łączyński przekroczył 70 minut (dokładnie 73,75). Pozostali liderzy Greeen, Williams, Nowakowski, Moore spędzili na parkiecie między 68 a 65 minut. Zaskakująca jest dopiero 7 pozycja w tym zestawieniu Viktora Sandersa z liczbą minut 55,74 czyli mniej niż w Wilkach ,,przebiegł” chociażby Filip Matczak (58,02)
Natomiast liderzy Wilków spędzają na boisku średnio 20 minut więcej. Liderem minutowym jest Tony Meier – 86,40. Barierę 80 minut przekroczyli jeszcze Fayne i Cutberson. Czwarty jest Andy Mazurczak z podobną liczbą minut (74,61) co drugi we Włocławku pod tym względem Kamil Łączyński.
Zarówno Frasunkiewicz jak i Miłoszewski rotują 10 graczami bo 8 sekund Marcina Woronieckiego w meczu nr 3 nie można brać pod uwagę.
Suma pierwszych pięciu eksploatowanych graczy w Anwilu – 372 minut
W tym 141,32 minut Polaków (Łączyński, Nowakowski)
Suma pierwszych pięciu eksploatowanych graczy w Wilkach – 401 minut
Z czego z Polaków tylko 74,61 minut Mazurczaka.
Biorąc zatem pod uwagę rotację liderów to Anwil powinien mieć ,,więcej mocy” na spotkanie nr 4 i ew. środowy Game 5 w Szczecinie. Szczególnie ,,ukryty” do tej pory w serii jest jeden z liderów punkowych Viktor Sanders. Znaczenie może mieć również polska rotacja która w zespole ze Szczecina opiera się jak widać głownie na Mazurczaku. Andrzej zagrał w piątek fatalne spotkanie. Kluczowa w Wilkach może być zatem postawa Matczaka. Popularny ,,Fifi” spędził na boisku ,,tylko” 50 minut zdobywając ,,jedynie” 18 punktów a to nie jest nawet połowa tego co potrafił rzucić w włocławianom w meczach ligowych. Odpowiednio 43 i 12 punktów.
Dzisiejszy mecz na Polsacie Sport Extra. Początek o 17.20
Sędziowie: Dariusz Zapolski, Mateusz Skorek, Michał Sosin
Komisarz: Tomasz Konczewski
Przypomnijmy, że Wilki wygrywając dzisiejsze starcie meldują się w półfinale gdzie czeka już BM Stal Ostrów. Zespół trenera Miłoszewskiego w tym ew. starciu ma przewagę parkietu i w weekend rozegra pierwsze spotkania w Netto Arenie.
Anwil walczy dziś o przedłużenie serii czyli o 5 decydujący mecz w Szczecinie. Game 5 zaplanowany jest w środę 17-go maja w Netto Arenie w Szczecinie. Rottweilery w ew. starciu półfinałowym kolejny raz nie będą posiadały przewagi parkietu i w tym przypadku rywalizacja rozpocznie się w Ostrowie Wielkopolskim.
Poniżej pełne zestawienie minut Anwilu oraz Wilków po trzech spotkaniach:
Anwil Włocławek:
Luke Petrasek – 95,26
Kamil Łączyński – 73,75
Phil Greene IV – 68, 87
Michał Nowakowski 67,57
Malik Williams – 66,56
Lee Moore – 65,77
Victor Sanders – 55,74
Josip obin – 44,86
Maciej Bojanowski – 33,75
Dawid Słupiński – 21,72
Marcin Woroniecki – 8 sekund
Wilki Morskie Szczecin:
Tony Maier – 88,40
Phil Fayne – 86,61
Zac Cuthbertson – 80,80
Andrzej Mazurczak – 74,61
George Hamilton III- 70,73
Filip Matczak – 58,02
Bryce Brown – 50,35
Kacper Borowski – 37,52
Mateusz Kostrzewski – 35,24
Maciej Żmudzki – 10,53