Zapraszamy na tekst Matteo Cazzzulaniego opowiadający o zawodniku Trefla Sopot, Strahinji Jovanoviciu
8 czerwca 2003 roku, 6-letni dzieciak towarzyszył Milošowi Vujanićowi w jego ostatnim występie w hali sportowej Pionir w Belgradzie jako zawodnik Partizana przed przeprowadzką do Włoch, mianowicie do Fortitudo Bologna, aby rozpocząć udaną karierę poza Serbią, z tytułami w Eurolidze, Włoszech, Grecji i Turcji. Vujanić wyjeżdża do Włoch, ale jego koszulka pozostanie u Strahinji Jovanovicia – donosiła lokalna prasa o imprezie.
„To był dla mnie szczególny moment, ponieważ Vujanić jest moim idolem i inspiracją – zdradził nam w ekskluzywnym wywiadzie Strahinja Jovanović, rozgrywający Trefla Sopot. – Nastawienie zorientowane na zdobywanie punktów jest tym, co łączy mnie z Vujanićem na boisku: dlatego zawsze noszę numer 13 lub 31” dodał Jovanović.
W sezonie 2022-2023, w Polsce, spadkobierca Miloša Vujanića znalazł się pod wodzą trenera Žana Tabaka, trzykrotnego zdobywcy Pucharu Europy FIBA z legendarną Jugoplastiką Split jako zawodnikiem, z którym prowadził Trefl Sopot do zamknięcia sezonu zasadniczego na ósmym miejscu i, konsekwentnie, do awansu do fazy play-off.
„Jestem zadowolony z mojego sezonu w Sopocie, ponieważ wróciłem do jakościowej ligi koszykówki, taką jaką jest Energa Basket Liga, w dobrze zorganizowanym, pierwszorzędnym klubie, jakim jest Trefl, pod wodzą trenera z najwyższej półki takiego jak Žana Tabaka, który pomógł mi znacznie się poprawić, w szczególności w odniesieniu do aspektów obronnych i taktycznych” przyznał Jovanović.
„Tabak – dodał – jest twardy, wymagający, ale zawsze sprawia, że czujesz się integralną częścią ambitnego procesu. Chciałbym dalej pracować z Tabakiem i Treflem” dodał Munja.
Wcześniej w swojej karierze, 26-letni zawodowiec z Belgradu grał już w Polsce w Legii Warszawa, a przede wszystkim w Śląsku Wrocław, gdzie jako czołowy zawodnik zdobył brązowy medal w sezonie 2020-2021 pod wodzą Olivera Vidina.
„Tabak i Vidin są dość podobnymi trenerami, ponieważ obaj proponują grę w tranzycji z otwartymi strzałami oraz agresywną obroną. Czuję się komfortowo pracując z obydwoma, a bardziej ogólnie pracując z trenerami zorientowanymi na obronę, którzy przywiązują wagę do szczegółów i pozwalają swoim gracze rozwijają grę po grze, zarówno technicznie, jak i osobiście”.
Legendarni trenerzy…
Tabak i Vidin to nie jedyni trenerzy, którym udało się rozpoznać i rozwinąć talenty Jovanovicia. Vlade Đurović, członek drugiego pokolenia jugosłowiańskiej szkoły trenerskiej zainicjowanej przez Azę Nikolić, wziął pod swoje skrzydła młodego Jovanovicia w 2015 roku, ostatecznie przekonując go do powrotu z jednosezonowego doświadczenia w Stanach Zjednoczonych, aby dalej rozwijać swoje umiejętności w Europie.
„Đurović nauczył mnie, jak podawać piłkę do wysokich graczów na malowany, jak lepiej grać w pick’n’roll. Jego przemówienia przed meczem były najmocniejszymi, jakie kiedykolwiek słyszałem w całej mojej karierze, ponieważ był on w stanie przekonać walczyć przy każdej okazji, niezależnie od wagi meczu. Czułem się, jakbym był gotowy na wojnę za każdym razem, gdy mieliśmy iść na boisko” wspomina Jovanović.
Rozwój rozgrywających i bardziej ogólnie wymiana rozgrywających i strzelców w celu lepszego wykorzystania gry obwodowej była głównym znakiem rozpoznawczym Đurovicia, który nie tylko lansował talentów kalibru Dražena Petrovicia, ale także wygrał Jugosłowiański tytuł narodowy z Zadarem poprzez „transformację” Petara Popovicia na roli combo guard.
Co ciekawe, przezwisko Jovanovicia jest również związane z koszykówką obwodową, czyli rzutem za trzy punkty o kluczowym znaczeniu.
„To był jeden z moich pierwszych meczów, kiedy miałem 7 lub 8 lat, kiedy służyłem w juniorskiej drużynie Partizana. Trafiłem za trzy punkty tuż przed ostatnią sekundą w derbach przeciwko Crvenie Zvezdzie, kiedy mój główny trener, Marko Tabaković, krzyknął: brawo Munja!. Od tego momentu pozostałem Munja. Wielu w Serbii nawet nie wie, że mam na imię Strahinja!” wyjaśnił serbski profesjonalista.
… i złotych kolegów z drużyny
Jeśli chodzi o wcześniejsze lata swojej kariery, Jovanović szczególnie pozytywnie wspomina swoje doświadczenia w juniorskich zespołach Megi z Sremskiej Mitrovicy, gdzie grał z profesjonalistami kalibru Nikola Jokić, Rade Zagorac i Ognjen Jaramaz, którzy wraz z Munja, należą do tak zwanego „serbskiego złotego pokolenia 1995-96”.
Ta grupa utalentowanych zawodników, do której należą również Apić, Gudurić, Davidovac oraz innych, była wychowywana i kształcona przez trenerów i mentorów, którzy podobnie jak Tabak i Vidin uczą i trenują koszykówkę w kontynuacji z Jugosłowiańską Szkołą Trenerów Azy Nikolić, Vlade Đurović, Ranko Žeravica, Željko Obradović, Duško Ivanović, Mirko Novosel i inni.
„Serbia to koszykarski kraj, w którym wszyscy oddychają, kochają i rozumieją koszykówkę. Wyjątkowa dostępność trenerów i mentorów zaangażowanych w łączenie starych sposobów gry w koszykówkę z najnowszymi trendami jest, jak sądzę, głównym powodem, dla którego serbska koszykówka jest nadal jedną z najlepszą tradycję na skalę światową” – stwierdził Jovanović.
Od Serbii po Polskę, przez całe Stany Zjednoczone
Jovanović, któremu trener Trefl Sopot Žan Tabak powierzył kluczowe obowiązki w zakresie rozgrywania i obrony, po tym jak został pozyskany ze Steaua Bukareszt w trwającym sezonie, zakończył sezon 2022-2023 ze średnią 12,0 punktów, 4,2 asyst na mecz, ostatecznie pomagając czarno-żółtym Pomorzanom awansując do playoffów z ósmym najlepszym bilansem na koniec sezonu zasadniczego (17 zwycięstw i 10 porażek).
W swoich dotychczasowych doświadczeniach w Polsce, 26-letni defensywny rozgrywający służył w Legii Warszawa w sezonie 2021-2022, a przede wszystkim Śląsku Wrocław w sezonie 2020-2021, kiedy to pod wodzą trenera Olivera Vidina zdobył 14,3 punktu, 5,8 asysty na mecz i zdobył brązowy medal Ligi Polski.
Jovanović swoje szczyty kariery osiągnął w latach 2018-2019, kiedy jako zawodnik Vršaca notował średnio 15,52 punktu, 5,76 asysty na mecz w Drugiej Lidze Adriatyckiej, a także 16,7 punktu, 5,8 asysty na mecz w serbskiej lidze narodowej.
Urodzony w Belgradzie, Jovanović rozpoczął swoją karierę zawodową w OKK Belgrad, gdzie służył w latach 2013-2017, z jednosezonową przerwą w kampanii 2014-2015 ze względu na doświadczenie w Stanach Zjednoczonych, zanim dołączył do Radnički Kragujevac.